Zazwyczaj nierzadko ktoś pracując poświęcając własny czas widzi, że uderza slice( z reguły pusha lub pulla nie widzi). Postanawia to przerobić zwalniając zamach. Skoro uderza prosto to przyspiesza zamach, bo woli uderzać dalej, ale znów psuje się kontakt, wiec znów praca nad kontaktem. Jak już uderza w miarę prosto to znów przyspiesza zamach i znów musi pracować nad kontaktem. I tak ma kilka tygodni ćwiczeń. Nie gorzej najpierw przyśpieszyć „maksymalnie” zamach, przyzwyczaić się do niego i dopiero pracować nad kontaktem. Szybciej przyniesie to efekty i mniej się namęczymy.
Prawdopodobnie najczęstszym bledem spowodowanym z chęcią odległości jest zakup złego drivera. Wszyscy analizują, iż jak z 11’ przeskoczą na 9’ to będą dalej uderzać. Niektórym się to kontroluje, ale większości nie. Co za tym idzie shaft musi być twardszy, więc niestety powiększa się rotacja boczna. A zamiast tego trzeba popracować nad prędkością zamachu. Przy określonej szybkości zamachu uzyskamy określoną odległość(zakładając ze kontakt jest świetny). Jeżeli weźmiemy driver o mniejszym kącie to nie uzyskamy większej poprawy odległości, a bez wątpienia będzie nam trudniej uderzyć.
Przyszedł do mnie kiedyś golfista i poprosił abym nauczył go grać piłki z back spinem. Pomyślałem, że już musi nieźle grać. Niestety to była osoba, która jeszcze nie miała Zielonej Karty. Jego strzały leciały maksymalnie pięć metrów nad ziemią i na przykład. 7 iron z trudem uderzał 100 metrów. Pod koniec lekcji miał już poprawioną odległość i sam zauważył ze piłki lecą wyżej. Wyjaśniłem, że popracujemy jeszcze nad odległością, później nad kierunkiem.
Praca opierała się na uzyskaniu prędkości. Miał sposobów natomiast zamachu nauczył się sam. Zamach był niedługi i „wąski” - robiąc zamach praktycznie nie poruszał ciała, głownie same ręce, przez co nie prostował ich. Wydłużyliśmy łuk, poprawiliśmy balans ciała i koordynację.
Po paru spotkaniach zauważył, że wysokie piłki nie spadają z greenu i posiadają bardzo niedużo toczenia. Wyjaśniłem, że trajektoria lotu piłki jest wypadkową prędkości. Jeżeli już uderzymy piłkę z niską prędkością, wówczas będzie ona miała płaski lot i dużo toczenia. Jednakże piłka uderzona z dużą prędkością będzie miała lot wznoszący i rotację wsteczną, dzięki której piłka nie będzie miała rotacji postępującej. W późniejszym czasie poszliśmy na normalny dołek i zagrał wiele approchy. Po kontroli okazało się, że jedna piłka się cofnęła na greenie, więc efekt został osiągnięty. Do tej pory go prowadzę i w wielu sytuacjach wspomina własne początki a wręcz prowadzi statystykę back spinów na rundę:).
|
|
Słowa kluczowe: |
|
Adres www: |
|